Wodór jako nośnik energii przyszłości
Wodór jako nośnik
energii — dla wielu wciąż brzmi to jak science-fiction. Jednak firma Fronius
już od 15 lat szuka możliwości wykorzystania H2 do osiągnięcia
24 godzin słońca — wizji świata, którego zapotrzebowanie będzie pokrywane
w 100% przez odnawialne źródła energii.
Zapytaliśmy eksperta
Thomasa Rührlingera, dlaczego firma wciąż wierzy w znaczenie wodoru dla
przyszłości sektora energetycznego. W wywiadzie opisał on możliwości,
jakie daje zastosowanie wodoru w szczególności w przemyśle
i branży komunalnej.

Panie Rührlinger, dlaczego firma Fronius wciąż zajmuje się wodorem? Czy e-mobilność nie umniejsza znaczenia wodoru?
Wręcz przeciwnie! Samochody elektryczne to również pojazdy, w których prąd jest wytwarzany w ogniwie paliwowym z wodoru i tlenu. Wspólne wykorzystanie technologii wodorowej i akumulatorów umożliwia połączenie odpowiednich zalet i jest doskonałym przygotowaniem do zrealizowania wizji 24 godzin słońca. Wodór pozwala na wprowadzenie prądu pozyskiwanego z odnawialnych źródeł energii do sektora mobilności, co z kolei umożliwi stopniową rezygnację ze źródeł kopalnych.
Dlaczego wodór jest rozpatrywany jako nośnik energii dla elektromobilności?
Wykorzystanie wodoru umożliwia osiągnięcie krótszych czasów tankowania i dłuższego zasięgi w e-mobilności — pod tym względem będzie jeszcze bardziej konkurencyjny niż kopalne źródła energii. Dodatkowym atutem jest fakt, że przy pozyskiwaniu wodoru (w trakcie elektrolizy wody za pomocą prądu powstaje wodór i tlen) oraz przy ponownym wykorzystaniu go do wytwarzania energii elektrycznej (ogniwo paliwowe ponownie wytwarza prąd i ciepło z wodoru i tlenu) powstaje ciepło, które może być skutecznie wykorzystywane w szczególności w sektorze przemysłowym. Ponadto firma Fronius bada możliwość wykorzystania wodoru do sezonowego magazynowania energii pozyskiwanej z odnawialnych źródeł.
Z tego wynika, że wodór jest prawdziwym łącznikiem sektorów! Co wyróżnia rozwiązania firmy Fronius?
Wodór w dziedzinie mobilności nie jest czymś nowym. Już
teraz istnieją stacje wodorowe, w których można tankować pojazdy wodorem.
Jednak większość tych obiektów oferuje wodór, który został wytworzony
z kopalnych źródeł energii, a to nie przyczynia się do dekarbonizacji
naszego systemu energetycznego! Fronius — jako ekspert od fotowoltaiki —
zamierza stworzyć i oferować całościowe, zrównoważone rozwiązania
w tej dziedzinie.
Jakie to będą rozwiązania?
Obecnie jest realizowany pilotażowy projekt, w ramach
którego w austriackiej miejscowości Thalheim powstaje wewnątrzzakładowa
instalacja do tankowania pojazdów komunalnych i użytkowych. Za pomocą
wysokociśnieniowego elektrolizera z prądu fotowoltaicznego pozyskiwany jest
„zielony” wodór, który może być wykorzystywany do tankowania pojazdów
i magazynowany w stalowych butlach. Instalacja umożliwia również
ponowne wykorzystywanie zmagazynowanego H2 do wytwarzania energii elektrycznej
przy użyciu ogniwa paliwowego.
Panie Rührlinger, jak wygląda przyszłość badań nad H2 w firmie Fronius? Czy może nam Pan powiedzieć, co kryje się za kulisami?
Wierzymy, że wodór będzie odgrywać istotną rolę i dlatego prowadzimy badania nad różnymi zastosowaniami i komponentami. Chcemy, aby w przyszłości również w gospodarstwach domowych możliwe było magazynowanie prądu fotowoltaicznego wytworzonego w miesiącach letnich i wykorzystywanie go zimą. Mimo że realizacja takich projektów jest dość odległa, inwestujemy w nie. Chcemy bowiem nie tylko przeżyć transformację energetyczną, ale również aktywnie ją napędzać, aby zbliżyć się do realizacji wizji 24 godzin słońca.



